Wszystko, co powinieneś wiedzieć o potrąceniach z wynagrodzenia

Każde wynagrodzenie od pracy jest chronione przepisami prawa. Dzięki ochronie, pracownik, który wykonuje pracę, nie może zostać nigdy pozbawiony środków do życia. Nawet jeśli ma długi i nawet jeśli ma nad sobą widmo komornika, to nikt nie może pobrać z jego wynagrodzenia całości wypracowanych w danym miesiącu pieniędzy. Sprawdźmy, jakiej wysokość potrąceń z wynagrodzenia możemy się spodziewać w najgorszej sytuacji: ile zostanie nam po maksymalnym potraceniu?

Potrącenia z wynagrodzenia: kiedy mogę stracić wynagrodzenie?
Potrąceń z wynagrodzenia może dokonać pracodawca na wniosek niektórych organów, na przykład wspomnianego komornika. Pracodawca robi to po to, aby zaspokoić żądania uprawnionego wierzyciela. Musi kierować się wyrokami sądów, a nie osobistym zdaniem komornika czy jakiejkolwiek innej osoby, która zgłosi się do niego z żądaniami.
Potrąceń można dokonywać na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, zaspokojenie tytułów egzekucyjnych, a także na pokrycie należności, które zostały naliczone w momencie, gdy pracodawca dokonał zaliczki za pracę na rzecz pracownika. Dodatkowo, pracodawca może potrącić pracownikowi część wynagrodzenia na poczet pokrycia kosztów szkód wyrządzonych przez pracownika na rzecz pracodawcy/firmy.

Wolna od potraceń jest kwota stuprocentowej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, które przysługuje pracownikom zatrudnionym na pracę etatową. Rzecz dotyczy kwoty, która pozostaje po odliczeniach podatkowych i składkowych.

Jak policzyć kwotę, która może ulec potrąceniu z wynagrodzenia?
Aby ustalić kwotę, która nie może podlegać potrąceniu, należy wyznaczyć, jakie jest aktualnie minimalne wynagrodzenie za pracę. W każdym roku jest to inna kwota. W 2019 roku jest to 2250 zł. Od tej kwoty należy odjąć kwoty odpowiednie aktualnym stawkom ZUS i zaliczki podatkowe.

Priorytet potrąceń
Gdy nad pracownikiem wisi widmo potrąceń z kilku różnych źródeł, stosuje się hierarchię, określoną przez przepisy prawa obowiązujące w Polsce. W pierwszej kolejności zaspokaja się roszczenia alimentacyjne stosowane wobec dłużnika. Następnie konto może zająć komornik. W dalszej kolejności natomiast, gdy długi z tych 2 źródeł zostaną zaspokojone, wówczas pracodawca może zająć wynagrodzenie pracownika, na przykład na rzecz ustanowienia kary porządkowej. Z punktu widzenia pracodawcy bardzo ważne jest, aby pamiętać, że jeśli udzielamy pracownikowi pożyczki w formie zaliczki za pracę, to możemy ją odzyskać w formie zajęcia konta dopiero po tym, jak swoje weźmie komornik, fundusz alimentacyjny. Dlatego należy rozważnie podchodzić do płacenia pracownikowi, który jest w trudnej sytuacji, jeśli ten nie wykonał jeszcze pracy, za którą chce pieniądze.

Granice potrąceń z wynagrodzenia
Każdy typ potrąceń ma określone granice. Jeśli pracownik musi mieć zajęte konto na rzecz spłaty zaległych alimentów, wówczas można dokonać mu zajęcia konta tylko do trzech piątych wysokości osiąganego przez niego wynagrodzenia. Jeśli egzekucja ma miejsce z powodu innych zdarzeń, takich jak zwykłe długi potwierdzone tytułami wykonawczymi, wówczas można zająć do połowy wynagrodzenia.
Kary pieniężne nakładane przez pracodawcę na pracownika nie mogą osiągać wysokości większej niż jedna dziesiąta wynagrodzenia. Co istotne, jeśli wypłacamy część pieniędzy pracownikowi pod stołem, to nie może ukarać go adekwatnie do realnych zarobków, a jedynie do jednej dziesiątej kwoty,którą wykazujemy w zeznaniach podatkowych. Jest to istotna informacja dla osób pracujących na przykład w punktach handlowo-usługowych. Pracodawcy, którzy straszą pracownika odpowiedzialnością finansową za rzeczy skradzione przez złodziei ze sklepu, często nie mają ku temu podstaw prawnych.

Jeśli pracownik jest zatrudniony na część etatu, wówczas wysokość maksymalnych potrąceń powinna być proporcjonalnie pomniejszona.

Potrąceń z wynagrodzenia nie należy mylić z bezpośrednim zajęciem pieniędzy dostępnych na rachunku bankowym. Jeśli posiadamy na rachunku bankowym prywatnym pieniądze, mogą one zostać zajęte na przykład przez urząd skarbowy lub ZUS. Informacja o zajęciu jest wysyłana pocztą na adres dłużnika. Często zdarza się na przykład, że urząd skarbowy zajmuje nam pieniądze dostępne na rachunku bankowym, gdy zwlekamy z zapłaceniem mandatu karno-skarbowego. Egzekucje bezpośrednio z rachunku bankowego może zrobić także ZUS, gdy dłużnik długotrwale uchyla się od nakazu zapłaty zaległych składek.
Warto jednak wiedzieć, że takie zajęcia są możliwe tylko do określonej kwoty: dłużnik ma prawo zachować na koncie kwotę odpowiadającą 75% minimalnego wynagrodzenia na miesiąc. W 2017 roku oznaczało to na przykład, że na koncie można było zająć dłużnikowi tylko tą kwotę, która przewyższa 1387 zł.

Potrącenia fakultatywne
Do grupy potrąceń fakultatywnych należą pożyczki, które udziela się z kas zapomogowo-pożyczkowych oraz z zakładowych funduszy świadczeń socjalnych. Dodatkowo, do potrąceń fakultatywnych zaliczają się kredyty bankowe oraz składki związkowe i składki na ubezpieczenia grupowe o charakterze dobrowolnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *